Blog > Komentarze do wpisu
toksyn spiętrzenie

Neurotoksyny piętrzyły się w głowie z pragnienia,
tęczówki haratały jej skórę w konwulsjach,
impuls elektrostatyczny wydostający się z kory
dotykał jej ud gdy uciekała wzrokiem w daleki punkt.

Nogi osuwały się daleko w niepamięć zapomnienia,
dłonie opierały się o brzegi jakiejś powieści,
wpatrywał się w litery formujące jakieś znaczenia,
nie podnosił głowy w obawie przed grawitacją jej ust.

Próbowali tak nie zwracać na siebie uwagi,
przez dłuższą chwilę świat jednostajnie wirował,
myśli hamowały się od przewracania kartek podświadomości,
aż tramwaj nie znalazł się na zakręcie niewypowiedzianej fascynacji...

***
środa, 25 stycznia 2012, entity82

Polecane wpisy

  • arte lust

    spoglądam w was ciągle, srogim spojrzeniem nie kłaniacie się przechodząc, nie uśmiechacie popękane brudem zarzygane, czemu kłamiecie? zawsze najpiękniejsze, zaw

  • [pamiętam...]

    pamiętam nas, kiedy staliśmy pośród łąk, lecz nastał czas, że legło w gruzach marzenie. spadają z drzew ptaki, niebo ciska kamieniami obraca w popiół naszą więź

  • słodki smak

    coś się poruszyło przyczajone za rogiem zalane cementem rozgniata drżenie słowem poczęte zamknięte w wazonie taranem bierze silnym rozpędem pękająca magma rozta

TrackBack
TrackBack URL wpisu: