piątek, 14 grudnia 2007
Świąteczne spostrzeżenia

Podziele się z wami refleksją. Zauważyłem -- i pewnie nie tylko ja -- że im bliżej magicznej daty 24 Grudzień, tym coraz bardziej wzmaga się ruch na rynku tego wszystkiego, co ze świętami się kojarzy. Ze wzlędu na to, że jestem regularnym bywalcem takich miejsc jak Galeria Krakowska oraz Tesco, mam okazję do tego, żeby poobserwować sobie troche ludzi.

Ostatnio nie tylko GK jest przepełniona, że momentami nie idzie się przecisnąć i trzeba ludzi omijać jak tyczki (mam szybki krok). Także w Tesco coraz większe kolejki, ostatnio zafascynowany za czym tak ludzie stoją dotarłem do stoiska z rybami, bleee, wyjechałem tak szybko jak sie tam znalazłem.

Kilka dni temu, miała miejsce ewakuacja GK z powodu fałszywego alarmu o podłożeniu bomby. Nie dziwię się temu frustratowi wcale. Niech sobie Ci ludzie nie myślą, że mogą bezkarnie robić zakupy, a sprzedawcy nabijać ludzi w butelke oferując swoje cudowne towary po "promocyjnych" cenach (tia). Żal tylko tych biednych zwierząt, którym kazano się czołgać między łachami i szpargałami w poszukiwaniu ładunków C4 i dynamitu (tia).

Wracając do refleksji, zaglądnąłem sobie do statystyk odwiedzin. Fajnie się przedstawiał ten wykres wręcz wykładniczo wzrastającej aktywności na moim blogu. Aż cieszy oko, że wszyscy są nagle zainteresowani tą cudowną zawartością. Byłoby cudownie, gdyby jeszcze słowami kluczowymi nie był "wiersz świąteczny". Ja wam dam wierszyki!:D:P

***
drzewko świąteczne
Alicia Keys -- No One

Welcome back. Natchnienie to dziwna sprawa. Raz przychodzi raz odchodzi, zupełnie jak dzień i noc...tylko że ostatnio, jakoś zaćmienie...i księżyć jedynie nocą świeci jasno i towarzyszy mi rozświetlając od czasu do czasu okiennice mojego pokoju. Od czasu do czasu jakaś myśl czy nutka rozbrzmi i wyda okrzyk do pióra!

Zacznijmy jak zwykle od mało skomplikowanej genezy. Otóż, siedząc w pracy, regularnie skazywany na gusta innych i preferencje co do częstotliwości radiowych, zaczęła mnie prześladować jedna piosenka płynąca z głośników mało wyrafinowanego radioodtwarzacza kasetowego -- jak na możliwości finansowe mojego pracodawcy, to zdecydowanie żenada!.

Ową piosenką, która tak niecnie przeszywała skronie mojego strudzonego umysłu, oraz naczynia słuchowe jest utwór pt. "No One" (w moim tłumaczeniu "Nikt") Alicii Keys. No i zaczęło się. W skrócie: natręctwo o charakterze kompulsywno-prześladowczym. Objawy: na początku, tkanka organiczna reaguje w sposób ożywiony na pierwsze dźwięki i następuje natychmiastowa identyfikacja i wyostrzenie zmysłów. Ze względu na to, że mój ciasny box znajduje sie w bezpośrednim kontakacie ze źródłem dźwięku, następuje sięgnięcie do potencjometru w celu dostrojenia zarówno odpowiedniego poziomu decybeli jak i jakości transmisji z zadanej częstotliwości. Część kompulsywna, to kiedy zainfekowany zaczyna bezwiednie śpiewać i/lub nucić melodie. Kolejna faza natręctwa, puszczanie utworu w kółko do zanudzenia lub skrajnego wycienczenia tkanki organicznej poddanej zarażeniu.

Czy ja przesadzam? Tak? No to posłuchajcie sami! Poniżej źródło nieskończonych możliwości odtworzeniowych. I tu uwaga, jeżeli jesteście dodatkowo fanami U2 to trzymajcie się z daleka! Bo wersja to taki lekki remix, coś w rodzju Alicia Keys Vs U2. Ale ogólnie boska to kompozycja boskiej Alicji i jej soulowego głosu, oraz melodii, basów i riffów gitarowych prosto od U2. Miodzio.

Nikt

Chcę mieć ciebie blisko
Gdzie pozostałbyś na zawsze
Możesz być pewien
Że może być tylko lepiej

Ty i ja razem nocą i za dnia
Nie martwię się bo
Wszystko będzie dobrze
Ludzie ciągle gadają
Niech mówią co chcą
Ale wiem na pewno, że wszystko będzie dobrze

Nikt, Nikt, Nikt
Nie wejdzie w drogę tego co czuję
Nikt, Nikt, Nikt
Nie wejdzie w drogę tego co czuję do Ciebie, Ciebie, Ciebie
Nie wejdzie w drogę tego co czuję do Ciebie

Kiedy na zewnątrz ulewa
I moje serce w bólu
Będziesz zawsze w pobliżu
Tego jestem pewna

Ty i ja razem nocą i za dnia
Nie martwię się bo
Wszystko będzie dobrze
Ludzie ciągle gadają
Niech mówią co chcą
Ale wiem na pewno, że wszystko będzie dobrze

Nikt, Nikt, Nikt
Nie wejdzie w drogę tego co czuję
Nikt, Nikt, Nikt
Nie wejdzie w drogę tego co czuję do Ciebie, Ciebie, Ciebie
Nie wejdzie w drogę tego co czuję do Ciebie

Ja wiem
Są ludzie co przeszukują świat
By znaleźć
Coś co my mamy
Ja wiem
Będą próbowali, próbowali podzielić coś tak prawdziwego
Więc do końca naszych dni
Mówię Ci nie jest w stanie nikt

Nikt, Nikt
Nie wejdzie w drogę tego co czuję
Nikt, Nikt, Nikt
Nie wejdzie w drogę tego co czuję do Ciebie

No One

I Just Want you Close
Where You Can Stay Forever
You Can Be Sure
That It Will Only Get Better
You And Me Together Through The Days And Nights

I Dont Worry Cause
Everything's Gonna Be Alright
People Keep Talking
They Can Say What They Like
But All I Know Is That Everything's Gonna Be Alright

No One, No One, No One
Can Get In The Way Of What I'm Feelin'
No One, No One, No One
Can Get In The Way Of What I Feel For You, You, You
Get In The Way Of What I Feel For You

When The Rain Is Pourin Down
And My Heart Is Hurting
You Will Always Be Around
This I Know For Certain

You And Me Together Through The Days And Nights
I Don't Worry Cause
Everything's Gonna Be Alright
People Keep Talking
They Can Say What They Like
But All I Know Is Everything Is Gonna Be Alright

No One, No One, No One
Can Get In The Way Of What I'm Feelin'
No One, No One, No One
Can Get In The Way Of What I Feel For You, You, You
Can Get In The Way Of What I Feel

I Know
Some People Search The World
To Find
Something Like What We Have
I Know
People Will Try, Try To Divide Something So Real
So Till The End Of Time
I'm Telling You There Ain't No One

No One, No One
Can Get In The Way Of What I'm Feelin'
No One, No One, No One
Can Get In The Way Of What I Feel For You

***