piątek, 17 marca 2006
Obudź się!

przespaceruj się chodnikiem podeptanych myśli
rozejrzyj się w około, w martwą spójrz okiennice
nie biegnij, bo się o mnie potkniesz.

zaparkuj samochód w uliczce (jutro ci się przyśni)
zaśmieconej przez osobliwość, proś o znieczulice
zamykasz oczy, nic o mnie nie wiesz.

stoisz w drzwiach, okryty nagimi uczuciami
prosząc o więcej; ocieka z ciebie deszcz
całoroczny; przekraczasz próg...już mnie tam nie ma.

wtorek, 14 marca 2006
sącząc zapomnienie...

sącze zapomnienie, źródło szczęścia chwilowego
oddaję się tej chwili krótkotrwałej, trąbce
smaku chmielowego,ciszy głosu odległego
monologu - nieswojego, głosu - szepczącego...

weź!!! mnie teraz, lecz nie zapomnij...
powiedz chociaż...bezgraniczne zapalenie
smak ten obezwładnia smakiem tylko przez moment
nieskończenie przed siebie, sięgając ciebie

nie ma mnie, jestem ja -- iloraz poczęcia
derywatywa stanu tylko braku...kochania
stanu braku...nieskończenia...lęku nicości
zachłanne wysięgnięcie ramion pożądania

jesteś!...tylko Ty, nie wiem...tylko gdzie...
drzemię we wnętrzu tegoż fatalnego skupienia
żuję papier, przedmiot fatalnego odkupienia
pisząc obraz tej pieprzonej rzeczywistości.

dawno tu nie zaglądałem
Cóż...nie było mnie i już pająki zapuściły pajęczyny, a kurz pokrył każdy kąt...powód? Sesja :). Ale jestem z powrotem...bez względu na to, czy ktoś tu zagląda czy nie. To moje archiwum. A nie blog.
22:40, entity82 , Log
Link Dodaj komentarz »