wtorek, 26 kwietnia 2011
przeznaczenie

spotkałem przeznaczenie
uciekło przede mną
w popłochu

***

fot. źródło: http://fotogalerie.pl/galeria/aurora3369374
its just construction

wiedział że dla niej byłby gotów na wszystko
skoczyłby w ogień, może nawet zabiłby (zadeptał pająka, ble)
że bez względu na to co by zrobiła, kochałby ją
całym sercem, całym sobą, całą duszą, bezwarunkowo

niebezpiecznie robiło się w jego umyśle, myślał
że nawet gdyby istniał przycisk pozwalający skasować
całą pamięć, jakimś cudem klastry zawierające ślady
jej pamięci pozostałyby nienaruszone, coś takiego...

zastanawiał się, rozmyślał i w kółko wałkował w swej
głupiej głowie, musiał być głupi skoro nie mógł tego pojąć
ale z drugiej strony myślał sobie, kto był głupszy?
on, że pokochał, czy ona która odrzuciła raz na zawsze...?

01:37, entity82 , Z Głębi
Link
niedziela, 10 kwietnia 2011
rippin through

niebo nad miastem było szare, w konsystencji świeżo wylanego betonu;
po głowie krążyły chore algorytmy doznań; wrota się powoli zamykały,
pajęczyna oplatała go powoli samotnością; potrzebował znieczulenia,
jakiejś anestezji, wyrwania z kolejnej iteracji zmęczonego umysłu.

słowa spadały na niego zawsze w ten sam sposób, jak radioaktywny deszcz
jak grad pocisków wystrzelonych z moździerza, pozostawiające spustoszenie
i zgliszcza; w powietrzu unosił się kurz, zatykało mu nozdrza, bez-oddech
błagająco szarpał za struny głosowe; głęboki i ciężki beat wypełniał oskrzela.

lubiła obserwować kiedy wszystko płonie, obserwować zamieć którą
spowodowała; chaos wywoływany niczym bomba logiczna, piękno destrukcji;
nie był w stanie opanować reakcji łańcuchowej, wszystko wymykało się spod kontroli,
i jak wryty wpatrywał się w obraz przed sobą ociekający jej hologramami.

***