sobota, 30 maja 2009
Powrót

Znów wróciłem...ale pewnie znów tylko na chwilę. W dość nietypowych okolicznościach sobie w ogóle przypomniałem o tym, że przecież prowadzę bloga :D. Chociaż prowadzę to za dużo powiedziane. Ale ale...jeszcze go nie porzuciłem, nie wykasowałem, i dalej pełni taką rolę jaką miał spełniać. Jak tylko się pojawi jakaś myśl, którą warto odnotować, która może mieć dla mnie jakąś wartość...to wpadnie tutaj. No chyba, że uznam że jest zbyt osobista żeby się dzielić ze światem wirtualnym. Poza tym co ja was będę okłamywał moi drodzy, wierni czytelnicy :D. Przez ostatni rok niewiele się działo takiego o czym warto byłoby pisać ;).

Druga sprawa...to wystrój wnętrza. Jak tu wszedłem po dłuższej przerwie, to doszedłem do wniosku że jest trochę zbyt...przygnębiająco :D a to się ostatnio dość mocno kłóci z moją naturą. Dlatego mam w planach lekkie odświeżenie wyglądu tej strony. Ale ten i tak mi się wciąż podoba, lubię prostotę. Tak czy siak przysiądę nad fireworksem i machnę jakiś layoucik. Co wy na to?:P

07:33, entity82 , Log
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 maja 2009
[poranny szelest drzew zakrada się do snu...]

poranny szelest drzew zakrada się do snu
skomlące światło błaga by otworzyć okiennice
ziewają zasłony roztargnione i roztrzepane
pokrywające nagie, jak liście pożółkłe firanki.

wszystko się budzi na nowo do życia
myśli rozkwitają jak zielenieją liście
zardzewiałe płoty uginają się na wietrze
uwalniając tę nutę, która świeci jaskrawiej.

***
ps. szmat czasu...