piątek, 13 maja 2011
ostatni wers...

wszystko staje na głowie,
zdrętwiałe dłonie, sumienie
klęczy, zamarznięte powieki,
spływające w tonie, niebezpiecznie
ociera się żal, w jaskrawych barw,
turbulencji dźwięk, niewypowiedziany lęk,
zapada w sen, śpiew ten sam co kiedyś, otwiera
studnie wykopaną z ludzkich szczęk, zęby wbijają się,
szyja ani drgnie, na wietrze tańczy jęk, nie pamięta mnie,
jak rzeka rwie, pozostałości swe, szarpiące za włosy, słowa piosenki,
zakneblowane rozkazem, milczenie wdziera się, brakujące doznanie, ostatni wers...

23:48, entity82 , Wiersze
Link Komentarze (2) »