wtorek, 15 sierpnia 2006
Library session just an friggin hour...

Ciagle zastanawiam sie jak dlugo zostane w UK...w kazdym razie w miejscu w ktorym obecnie pracuje chcialbym pozostac jak najkrocej...szczerze mowiac to wolalbym juz do Polski wrocic, jakos te cale "saksy" mnie nie ciesza.

Moze jak odloze pare pensow to rozgladne sie za innym zajeciem...a moze wroce do kraju bogatszy o nowe doswiadczenia i...[w tym miejscu snuje plany na nastepne pare lat z ktorych i tak nic nie wyniknie -- nie warto niczego planowac]...w kazdym razie jakakolwiek decyzja zapadnie bedzie czysto spontaniczna...nagly splot zawirowan enwironmentalnych zadecyduje o wszystkim :>.

Mam ochote napisac jakis tekst quasi-poetyczny ale nie mam czasu poniewaz za moment moja godzinna sesja w bibliotece wygasnie a kiedy pracuje to jestem wyzuty ze wszystkiego...emotionless...

14:32, entity82
Link Komentarze (1) »
czwartek, 10 sierpnia 2006
krotka relacja

W koncu udalo mi sie na dluzej dorwac jakis komputer z dostepem do neta. Jednak nie znalazlem sie w Londynie (nie liczac przesiadki w Clapham Junction w drodze do punktu przeznaczenia z platformy przylotniskowej). Siedze wiec naprzeciw panelu cieklokrystalicznego uderzajac zastygnietymi palcami pozostajacymi przez dluzszy czas w bezruchu; ach...stesknilem sie za tym stukotem klawiszy...tyle mysli uderza o skronie...a za godzine zaczynam prace...

Wczoraj mialem dzien wolny, ogolnie kiedy nie pracuje to spie albo chodze do Tesco :). Praca jak to praca -- Kitchen Assistant :). Bywa ze czlowiek smiga od rana do nocy po kilkanascie godzin dziennie -- bywa ciezko...ale kto powiedzial ze bedzie lekko :). Nawiasem to mialem troche szczescia. Bo jak wyladowalem dostalem sms-a od kuzynki zebym kupil bilet do Brockenhurst (tu gdzie jestem) no i nie bylem skazany tylko i wylacznie na siebie. Malo tego, nie rozpakowalem bagazu a nastepnego dnia mialem juz prace...pierwsza :)...jeszcze tej samej nocy ucieklem stamtad do innej :D. Ogolnie szczescie w nieszczesciu, praca jest ale sa momenty ze mam ochote uciec :). Ale dobre i to na poczatek. Czasami tylko sie zastanawiam dlaczego do Pubu w ktorym akurat przyszlo mi pracowac musi przychodzic najwiecej Angoli?

to be concluded...? naaaah...:P
17:27, entity82 , Log
Link Komentarze (1) »