środa, 19 stycznia 2011
milestone!

W sumie tak sobie patrzę i liczę i trochę nawet myślę (chociaż w tym momencie mam już trochę mózg od myślenia i kombinowania przegrzany)...w ogóle to nie wiem czy mi się chce pisać. Nie chce mi się. Mhm...ale dobra, jak już zacząłem to się zlituje nad wami i nie będę trzymał w niepewności i napięciu :p.

Otóż, jak większość z was pewnie nie zauważyła :D, minęło 5 latek odkąd ten blog zagościł na łamach Internetu! Yaaaaay...nie cieszycie się razem ze mną? Nie...? No ja też się niespecjalnie cieszę, ha ha.

Ale co tam, każdy powód to walnięcia notki jest dobry. Chociaż ja mam zawsze mało poważne powody. Np. mógłbym kurna napisać co myślę o raporcie MAAAAAK, albo rozpisywać się o tym jak podnoszą stopy procentowe. No przecież tyle się dzieje dookoła...nieprawdaż?

A może nadeszła pora żeby to całe blogowanie w cholerę posłać!? W końcu poważny ze mnie człowiek a ja tu jakimiś wierszykami jadę :). Ale z drugiej strony, gdyby to zebrać do kupy to by może mały tomik się zrobił. No nieważne...muszę się poważnie zastanowić nad dalszym kierunkiem rozwoju, wyznaczyć jakieś nowe cele i w ogóle :]. Strategia na następne 5 lat: jak przyjdzie wena to może coś wrzucę :).

19:48, entity82 , Log
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 stycznia 2011
Tyryryry :)

Mogłoby się wydawać, że grudzień ubiegłego roku przespałem...to znaczy że albo niewiele się działo albo szalał jakiś tajfun :). Końcówka roku to był chyba najintensywniejszy okres w tym starym 2010 roku...dlatego należało go godnie pożegnać ;D (if u know what I mean ;)).

Ech...2010 to był na pewno przełomowy rok, nie będę się rozpisywał, snuł wywodów, przemyśleń...ale decyzje które podjąłem będą miały swoje następstwa na dalszych etapach mojego, skromnego, minimalistycznego życia :). Zobaczymy co to będzie...optymista ze mnie :D.

Co do tego Nowego 2011 Roku, mam tylko chyba jedno postanowienie, albo wręcz życzenie...by było spokojniej. Ale ja ogólnie jestem spokojnym człowiekiem, więc wszelkie trzęsienia ziemi odczuwam ze wzmożoną siłą. Cóż więcej mogę rzec...kroczę dalej, mozolnie do celu, acz konsekwentnie :).

Aaa...zapomniałbym, pozostało życzyć jeszcze moim wiernym czytelnikom wszystkiego dobrego w tym nowym, nieparzystym 2011 roku :). Niech Was szczęście nie opuszcza.


Ps. dzięki Demon za rimajndera :*, dedykuję Ci ten wpis :p.

22:41, entity82 , Log
Link Dodaj komentarz »
sobota, 20 listopada 2010
[stąpając boso, wśród szkieł i zarośli...]

stąpając boso, wśród szkieł i zarośli
unik za unikiem, wyrywa się naprzód
uciec przed wami by wytrwać w lekkości
dopadnie za rogiem i chwyci za głód.

bywając w miejscach, w których i wy bywacie
jak skazaniec potykam się o krawężnika lód
z arytmią serca sypiam choć wy nie zasypiacie
nieświadomie, czasem- modląc się o cud.

wędrując przez płoty, w kajdanach kroczę
wciąż czuję na sobie ten nieustający blask
ta sama myśl wciąż w głowie rechocze,
ja krzyczę wynocha! ta wraca jak trzask.

***

PS. obrazek trochę zbyt sugestywny :D, ale nie potrafiłem się powstrzymać :).

17:40, entity82 , Wiersze
Link Komentarze (2) »
środa, 17 listopada 2010
Wiosna idzie

Hej, nie smucić się, wiosna idzie! Poniższe zdjęcie zrobiłem w zeszłą niedzielę jak nie wierzycie :).

***
23:31, entity82 , Log
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 listopada 2010
z ciszy

przelatują przez kryształy, jasno-barwne pejzaże
w skoroszycie uchwycone, zatopione w ciemni
jak autostrady malowane świecowymi kredkami
przeciągają pergaminy bitowym rozświetleniem.

ujarzmi liczbami w zmienności całkowitej
pociągnie kreskami liniowej szarpaninie
zadrży przez moment w sieci spleciona
jak deszcz z nieba wypadnie zakrętka.

pośrodku kałuży w gasnącej butelce
wypala się w połysku zardzewiała świeczka
jak spadająca gwiazda milknąca za horyzontem
rozdziera się na głos jak milczenie z nieba.

***