sobota, 29 maja 2010
krótka historia kociej miłości tudzież wykastrowany kot

Pewnego razu był sobie kot
Ładną kotkę zobaczył i skoczył za płot
Wodziła koteczka na pokuszenie za wąs
By mu powiedzieć by ugryzł się w nos
Kastracją skończyło się na koniec tych psot.

***

Meeeow :D

niedziela, 14 czerwca 2009
Limeryk #1

Pewien wierszokleta z Krakowa
który bez przerwy wyrzucał słowa
zapędził się strasznie mówiąc poezja
jak rząd że to wcale nie jest recesja
w końcu uświadomiła mu prawdę jakaś krowa

:P

***

tym samym inauguruję nową kategorię :D. czas na odrobinę limeryczenia :).